W sobotę, 6 września, na placu przed leśniczówką w Wieliniu odbędą się Dożynki Gminne 2025. Kluczową rolę podczas wyjątkowego święta plonów pełnią starostowie dożynek. W tym roku zaszczytne zadanie gospodarzy przypadło w udziale Pani Ewie Owczarek-Kisicki i Panu Markowi Skowrońskiemu z Wielina.

Ewa Owczarek-Kisicki, 43-letnia mieszkanka Wielina w gminie Polanów. Absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego na kierunku ekonomia oraz Akademii Morskiej w Gdyni, gdzie studiowała eksploatację portów i floty. Na co dzień właścicielka Rezerwatu Wielin – domków wypoczynkowych w malowniczym Wielinie. Wraz z mężem prowadzi również działalność gospodarczą w Niemczech, w której odpowiada za kontakty z klientami niemieckojęzycznymi oraz sprawy administracyjno-księgowe.
Od 2019 roku pełni funkcję przewodniczącej Koła Gospodyń Wiejskich w Wielinie, aktywnie angażując się w życie lokalnej społeczności. Z zaangażowaniem wspiera inicjatywy kulturalne i społeczne, promując lokalne tradycje.
Prywatnie żona sołtysa oraz mama dwóch synów – Rafała i Franciszka. Wolny czas poświęca podróżom, nurkowaniu, ski-safari oraz pasji rękodzielniczej, jaką jest decoupage. Interesuje się także historią, kulturą i literaturą.
Ewa Owczarek-Kisicki to osoba energiczna, kreatywna i otwarta na ludzi, która potrafi łączyć codzienne obowiązki zawodowe z działalnością społeczną. Podkreśla, że pielęgnowanie tradycji i wspólnotowości jest dla niej równie ważne, jak odkrywanie nowych horyzontów.
Marek Skowroński, 27-letni mieszkaniec Wielina w gminie Polanów. Absolwent Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Boninie na kierunku mechanik-operator pojazdów i maszyn rolniczych. Kontynuuje wielopokoleniową tradycję rolniczą swojej rodziny. Poza tym czynnie działa w radzie sołeckiej oraz Kole Gospodyń Wiejskich.
Jego dziadkowie wraz z ojcem przybyli do Wielina w 1947 roku, przenosząc się z Sobowic w dawnym województwie kieleckim. Początkowo gospodarstwo było niewielkie, lecz na przełomie lat 70. i 80. dzięki pracy i zaangażowaniu ojca oraz dziadka powiększyło się do 60 ha. W tamtym okresie gospodarstwo zasłynęło w okolicy z hodowli owiec.
Dziś Marek wraz z rodziną prowadzi rodzinne gospodarstwo o powierzchni 60 ha, zajmując się przede wszystkim produkcją roślinną – uprawą zbóż, gryki, łubinu i innych roślin. Z pasją łączy tradycję z nowoczesnym podejściem do rolnictwa, podkreślając, że praca na roli jest nie tylko obowiązkiem, ale i życiową drogą.